🎤 Love Karaoke? Our brand new app is here! Download now for FREE https://singking.link/yt-desc Karaoke sing along of “What Is Love (7" Mix)” by Haddaway fro What is love? Oh baby, don't hurt me Don't hurt me No more Baby, don't hurt me, don't hurt me No more What is love? Yeah No, I don't know why you're not there I give you my love, but you don't care So what is right and what is wrong? Gimme a sign What is love? Oh baby, don't hurt me Don't hurt me No more What is love? Thanks for checking out our Haddaway reaction. What Is Love is a song that sounds oddly familiar.Thank you for watching! Don't forget to subscribe to our oth Vinyl —. 12", 45 RPM, Maxi-Single. Rhythm Is A Dancer. Snap! Released. 1992 — Europe. Vinyl —. 12", 33 ⅓ RPM. Haddaway - What Is Love (12" Mix) (1992) haddaway, what is love, haddaway what is love lyrics, what is love haddaway lyrics, haddaway lyrics what is love, what is love lyrics haddaway, tiktok, baby, Download and print in PDF or MIDI free sheet music for What Is Love by Haddaway arranged by The_Purple_Jackalope for Vocals, Bass guitar, Synthesizer (Mixed Trio) Original " What Is Love " performed by Jim Carrey, Will Ferrell & Chris Kattan (Remastered in High Definition). Enjoy! Mi Primera Cuenta de Facebook: https://www.facebook.com/nelsonuriel.nievesdominguezMi Segunda Cuenta de Facebook: https://www.facebook.com/uriel.dominguez.31 "What is Love" is an iconic dance-pop track by Trinidadian-German singer Haddaway. Released in 1993, the song features a catchy and upbeat melody that's impo Haddaway 'What Is Love' by Max Oazo ft. Camishe https://maxoazo.fanlink.to/whatislove 🎵 Spotify: This is Max Oazo: 👉https://spoti.fi/2TGqY4l sRTyR. Gdyby zapytać osoby pamiętające dyskoteki z lat 90. o najpopularniejszy, najczęściej grany wówczas zachodni kawałek, z dużą dozą prawdopodobieństwa wielu z nich wskazałoby „What is Love?” Haddawaya. Utwór, który w naszą podświadomość wrył skecz z programu Saturday Night Live oraz film z Willem Ferrellem z 1998 roku można zresztą usłyszeć na młodzieżowych potańcówkach czy dansingach w domach spokojnej starości nawet dzisiaj. Duża w tym zasługa wpadającej w ucho melodii, a przede wszystkim nieskomplikowanego tekstu, zrozumiałego nawet dla dopiero stawiającego swoje pierwsze kroki w języku angielskim kilkulatka. Pomimo jednak dwóch dekad, jakie upłynęły od chwili premiery singla, nie dane było nam poznać odpowiedzi na postawione w jego tytule pytanie. Aż do pewnego mroźnego poranka w 2015 roku, gdy urodzony na Trynidadzie muzyk wreszcie opowiedział fanom czym jest właściwie miłość. Mogliśmy dedukować, oglądając raz po raz teledysk do „What is Love?”, jak definiuje to najwspanialsze z uczuć Alexander Nestor Haddaway. Okazało się jednak, że nie jest to bujanie się bez ładu i składu w słabo oświetlonych pomieszczeniach, wbijanie zębów i wysysanie krwi z szyi kochanka, rażenie bez wyraźnego powodu prądem na densflorze, ani też wręczanie zwiędłych habazi porzucającej nas mocno opalonej młódce w negliżu. Co miał więc na myśli autor eurodance’owego hitu, który wspiął się na szczyty list przebojów w niemal całej Europie, a w Stanach Zjednoczonych otarł o pierwszą dziesiątkę Billboardu? Chociaż wielu z Was spodziewa się pewnie, że odpowiedź najzabawniej streścić słowem „gówno”, prawda jest nieco bardziej złożona. Pytanie o to, czym jest miłość mieszkającemu obecnie w Austrii Haddawayowi zadał serwis Flavorwire, chcący poznać ostateczną definicję, zapewne przyćmiewającą liryzmem nawet „Pieśń nad pieśniami”. W odpowiedzi na dość lakonicznego maila wysłanego przez redakcję muzyk jednak napisał: Ludzie do dziś mnie pytają, co miałem na myśli. Śpiewając „What is Love?” chciałem zachęcić, by każdy zdefiniował „miłość” swoimi własnymi słowami. To uczucie jedyne w swoim rodzaju, które każdy odczuwa na swój sposób. Dla mnie oznacza zaufanie, uczciwość i oddanie drugiej osobie. Zawiedzeni? Też spodziewaliście się nieco bardziej przymrużonej odpowiedzi? Okazuje się, że Trynidadczyk traktuje swój utwór niesamowicie poważnie, pomimo faktu, że ten przez lata stał się obiektem żartów i identyfikuje się go głównie z przerysowanym skeczem wspomnianym we wstępie. Jak jednak przyznał w dalszej części maila wysłanego do Flavorwire, piosenkę nosił w sobie przez bardzo długi czas, ale zarówno tekst, jak i sens tego zawoalowanego apelu pozostał niezmieniony, pomimo dodania doń dość zaraźliwej melodii. Kiedy ją usłyszałem, zrozumiałem, że singiel zostanie zapamiętany na długo. Jestem niesamowicie wdzięczny losowi, że tak się stało i że sprawił mi tyle radości. Mam ochotę wykonywać go nawet dzisiaj. Pytanie tylko, jak wiele osób chciałoby go jeszcze słuchać? PS: Przynajmniej jedna.