Plik Jesień chodzi po lesie.doc na koncie użytkownika arabja • folder Wiersze i teksty piosenek • Data dodania: 6 kwi 2011 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała bis. 2. Spotkała owieczkę ,tańczyli poleczkę. Raz i dwa i, Raz i dwa i, tańczyli poleczkę bis. ref. Wiewióreczka mała, po lesie biegała. Hopsa sasa, hopsa sasa, po lesie biegała bis. 3. Spotkała ślimaka, tańczą kujawiaka. Raz i dwa,Raz i dwa, trzy tańczą kujawiaka bis. Złoty jeż, kołysanka. ZAPISZ SIĘ! Jeże są zwierzętami zmierzchu i nocy. W dzień śpią ukryte pod liśćmi, w rozpadlinach ziemnych i jamkach. O zmierzchu wychodzą z ukrycia i pracowicie drepcząc, poszukują jedzenia. Na pewno każdy z nas wie, jak wygląda jeż. Może wyjdziemy mu na spotkanie, a tymczasem posłuchajmy piosenki Piosenka "Idzie Jesień" IDZIE JESIEŃ Idzie jesień, plony niesie, jesień kolorowa. Jabłka, gruszki, winogrona, wszystko w koszu chowa. Jesień – deszcz i słota –jesień, złote liście – jesień, dużo grzybów oczywiście. Jesień – jarzębina – jesień, głóg, kalina – jesień, co nam przyniesie? Idzie jesień, plony niesie, I wakacje już skończą się, wrócą dzieci do przedszkola, bo w przedszkolu fajnie jest. Ref. W naszym przedszkolu zawsze jest wesoło, w naszym przedszkolu miło płynie czas. Dzieci są zawsze radosne, szczęśliwe, wiec tu z chęcią wraca każdy z nas. 2.Poznajemy literki i cyferki. I wierszyków uczymy się. Plik jesień chodzi po lesie.png na koncie użytkownika aga19911030 • folder nuty piosenek dla dzieci • Data dodania: 2 lut 2017 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. 491 views, 11 likes, 11 loves, 4 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Szkoła Podstawowa nr 1 im. Piotra Wysockiego w Warce: GRUPA 0 D WITA JESIEŃ Powitanie Jesieni piosenką pt" Kto chodzi chodzi jesień po lesie krzysztof heerimg - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. JESIEŃ W LESIE…BY ANNA ŚWIĆ. Kodowanie na dywanie Anna Świć. Created on October 8, 2023. Report content. jesień w lesie. mieszkajĄ tu na przykŁad sarny, jelenie, zajĄce, dziki, lisy, sowy i mrÓwki. las to dom dla zwierzĄt i roŚlin. ludzie przychodzĄ do lasu na grzyby, jagody, maliny, jeżyny i poziomki. posŁuchaj piosenki. przyjemnie jest spacerowaĆ po lesie, dlatego dbaj o niego - nie Łam gaŁĘzi, nie zrywaj liŚci, nie ŚmieĆ! 9BQvIoM. Piosenka o rodzinie Najlepsza drużyna to moja rodzina 2x Do ludzi możesz po rozum pójść Ale do mamy pójdziesz po serce Tata nauczy by nie podstawiać nóg Dziadek nauczy jak podawać ręce Najlepsza drużyna to moja rodzina 2x Gdy będzie trzeba obroni Cię brat W rodzinie siła każdy to powie I jeszcze babcia, wie o tym świat, Ostatni ratunek, nasze pogotowie Najlepsza drużyna to moja rodzina 2x Kiedy kłopoty ogromne są I wątpliwości w głowie same Twoja rodzina i rodzinny dom To wyspa odpowiedzi na pytań oceanie. Najlepsza drużyna to moja rodzina 2x Wiosna w ogródku 1. Grabie i łopaty zimą spały w szopie Wiadomo , że wtedy grządek nikt nie kopie. Nagle przeszła wiosna na dwór je wygnała, Kiedy pracowały ,ona planowała . Ref: Tu i tam zieleń dam .Szaro-bure zniknie . Anim się obejrzysz jak wszystko rozkwitnie . W zielonym ogrodzie będą rosły drzewa , Kwiaty będą kwitnąć , ptaki będą śpiewać. 2. Słońce grzać zaczęło z coraz większą mocą . Grabie i łopaty męczą się i pocą. Taczki i konewki także się zwijają Wszyscy pani wiośnie dzielnie pomagają. Ref: Tu i tam zieleń dam .Szaro-bure zniknie . Anim się obejrzysz jak wszystko rozkwitnie . W zielonym ogrodzie będą rosły drzewa , Kwiaty będą kwitnąć , ptaki będą śpiewać. Tu i tam zieleń dam .Szaro-bure zniknie . Anim się obejrzysz jak wszystko rozkwitnie . W zielonym ogrodzie będą rosły drzewa , Kwiaty będą kwitnąć , ptaki będą śpiewać. Marzec – czarodziej Chodzi marzec – czarodziej, po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus – pokus: i już pączki na patyku i już trawka na śnieżniku. Och , ten marzec – czarodziej! Chodzi marzec – czarodziej, Po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus – pokus: słońce rzuca swe błyskotki, że aż mruczą bazie -kotki Och, ten marzec -czarodziej! Chodzi marzec – czarodziej, po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus – pokus : przez kałuże skaczą kaczki, żółte kaczki – przedszkolaczki . Och, ten marzec – czarodziej ! Maszeruje wiosna Tam daleko, gdzie wysoka sosna maszeruje drogą mała wiosna ma spódniczkę mini, sznurowane butki i jeden warkoczyk krótki. Maszeruje wiosna a ptaki wokoło lecą i świergoczą głośno i wesoło Maszeruje wiosna, w ręku trzyma kwiat gdy go w górę wznosi – zielenieje świat. Nosi wiosna dżinsową kurteczkę, na ramieniu małą torebeczkę chętnie żuje gumę i robi balony a z nich każdy jest zielony. Maszeruje… Wiosno, wiosno, nie zapomnij o nas każda trawka chce już być zielona Gdybyś zapomniała, inną drogą poszła zima by została mroźna. Maszeruje… Była sobie żabka mała Była sobie żabka mała re re kum kum, re re kum kum, która mamy nie słuchała re re kum kum bęc. Na spacery wychodziła re re kum kum, re re kum kum, innym żabkom się dziwiła re re kum kum bęc. Ostrzegała ją mamusia re re kum kum, re re kum kum, by zważała na bociusia re re kum kum bęc. Przyszedł bociek niespodzianie re re kum kum, re re kum kum, i zjadł żabkę na śniadanie re re kum kum bęc. A na brzegu stare żaby re re kum kum, re re kum kum, rajcowały jak te baby re re kum kum bęc. Jedna drugiej żabie płacze re re kum kum, re re kum kum, „Już jej nigdy nie zobaczę” re re kum kum bęc. Z tego taki morał mamy re re kum kum, re re kum kum trzeba zawsze słuchać mamy re re kum kum bęc. Choinka przedszkolaków Ubierzemy dziś choinkę W kolorowe bombki, Zawiesimy srebrny łańcuch I czerwone wstążki. Bo najpiękniejsza będzie choinka W sali przedszkolaków I najpiękniejsze będą prezenty Dla małych i starszaków. Świecą srebrne gwiazdki wkoło I lampki mrugają Moc uśmiechów i radości Przedszkolakom dają. Mikołaj Siwa broda i spodnie na szelkach Ciepłe buty i czapka czerwona. Już zaczyna pakować prezenty I za chwilę przyjdzie tu do nas. Ref. Czy wy wiecie, czy nie wiecie? Jest jedyny na świecie. To nasz stary znajomy Mikołaj. /2x Nie zapomni o mamie i tacie. Zawsze miły jest i uśmiechnięty. Wszystkim dzieciom i dużym i małym Zawsze lubi rozdawać prezenty. Ref. Czy wy wiecie, czy nie wiecie….. Jezu śpij W starej szopce, za żłóbeczkiem, mały świerszczyk sobie spał. Kiedy Jezus się obudził, świerszczyk cichusieńko grał… Ref. Cy, cy, cy, cyyy, aaa…. Cy, cy, cy, Małemu grał. /bis/ W suchym sianku za stajenką polna myszka norkę ma. Kiedy Jezus się obudził, tak cichutko śpiewała… Ref. Pi, pi, pi, piii, aaa…. Pi, pi, pi, tak śpiewała. /bis/ Ciemno, cicho dookoła, tylko świerszczyk pięknie gra. Mała myszka popiskuje: śpij Jezusku, aaa…. Ref. Cy, cy, cy, cyyy, pi, pi, piii… Aaaa, śpij Jezu, śpij…./bis/ Zagraj dziecku kołysankę 1. Za kominem świerszczyk spał Całą zimę przespać chciał Obudziła go nowina Urodziła się Dziecina Kto Jej będzie grał? Ref.: Zagraj Dziecku Najpiękniejszą kołysankę Kołysankę o zielonym, Ciepłym dniu. Z nut pachnących macierzanką I rumiankiem Kołysankę, usypiankę Graj do snu 2. Stanął świerszczyk koło drzwi Święty Józef zmarszczył brwi A Panienka się uśmiecha Chodź tu do nas, dziecko czeka Na zielone sny. Ref.: Zagraj dziecku… 3. Koło żłóbka świerszczyk stał Na zielonych skrzypkach grał Aż do dziecka sen przywołał Sen pachnący jak te zioła Dziecku w żłóbku dał. Ref.: Zagraj dziecku… Dwa kasztanki Szumią drzewa: szu, szu, szu szu, szu, szu szu, szu, szu. Wnet kasztanki spadną tu, spadną tu. Słychać wkoło: tap, tap, tap tap, tap, tap tap, tap, tap. Kasztanowy sypie grad, sypie grad. Teraz leżą tu i tam, tu i tam, tu i tam. Ja je wszystkie zbiorę sam, zbiorę sam. Dwa kasztanki- rączki dwie, rączki dwie, rączki dwie. Na kasztankach zagrać chcę, zagrać chcę. Na marchewki urodziny Na marchewki urodziny Wszystkie zeszły się jarzyny. A marchewka gości wita I o zdrowie grzecznie pyta. Kartofelek podskakuje, Burak z rzepką już tańcuje. Pan kartofel z krótką nóżką Biegnie szybko za pietruszką. Kalarepka w kącie stała Ze zmartwienia aż pobladła. Tak się martwi, płacze szczerze, Nikt do tańca jej nie bierze. Wtem pomidor nagle wpada, Kalarepce ukłon składa. Moja droga kalarepko Tańczże ze mną, tańczże krzepko. Wszystkie pary jarzynowe Już do tańca są gotowe. Gra muzyka, to poleczka, Wszyscy tańczą już w kółeczkach. Dwa jabłka Lecą jabłka z drzewa prosto do koszyczka, a czerwone duże jabłko na trawę umyka. Hopsa, hopsa, na trawę umyka Za czerwonym pędzi małe i zielone, chociaż chowa się pod listkiem, widać mu ogonek Ojejejej, widać mu ogonek. Wieje wietrzyk, wieje, kręci jabłuszkami. Będą teraz tańcowały w sadzie pod drzewami Tralalala, w sadzie pod drzewami. Grzybki Kiedy w lesie Pani Jesień chodzi w dal po dróżkach, małe grzybki rosną sobie, na grzybowych nóżkach. Kapelusik każdy ma. Tra – la – la! Tra – la – la! W chowanego z nami gra. Tra – la – la – la – la! Już Monika do koszyka smaczne grzybki wkłada. Muchomory zostawiła, bo się ich nie jada! Ma w koszyku grzybki dwa. Tra – la – la! Tra – la – la!. Braciszkowi jeden da. Tra – la – la – la – la! Budujemy dom (sł. A. Galica, muz. T. Pabisiak) 1. Budujemy dom wysoki aż do nieba. Dom dla misia i dla lalek zrobić trzeba. Ref. Drzwi i okna ustawimy, A na końcu go zburzymy, By budować znów. 2. Schody, ściany i podłogi kolorowe. Domek z klocków zbudujemy i gotowe. Ref. Drzwi… 3. Zbudujemy jeszcze z klocków mały mostek. Buduj z nami. Zobacz, jakie to jest proste. Ref. Drzwi… Zabawki (sł. i muz. Katarzyna Kulikowska) Popatrzcie, w pokoju stoi skrzynia z zabawkami. Zabawki śpią, może je obudzimy. Wyszły ze skrzyneczki małe zabaweczki: Misie, piłeczki, pajace i laleczki. Za rączki się trzymają i wkoło obracają. Pajace klaskały, klap, klap, klap. Misie tupały, tap, tap, tap. Skakały piłeczki hopsasa. Tańczyły laleczki tralala lala. Pokaż Grzesiu Pokaż Grzesiu, gdzie masz oko, gdzie masz ucho, a gdzie nos Gdzie masz rękę, gdzie masz nogę, gdzie na głowie rośnie włos. Klaśnij w ręce, tupnij nogą, kiwnij głową tak i nie. Podnieś ręce, wyskocz w górę, razem zabawimy się. Lalala, lalala, lalalalalalala, lalala, lalala, lalalalalalala. Samochody (sł. i muz. Joanna Bernat) 1. Jadą samochody, ulica z a ulicą, A każdy kierowca tak kręci kierownicą. Ref. Brum, brum, brum, Brum, brum, brum tak kręci kierownicą. 2. Teraz hamujemy I chwilkę zaczekamy, Bo czerwone światło Na skrzyżowaniu mamy. Ref. Brum, brum, brum, Brum, brum, brum Na skrzyżowaniu mamy. 3. O, już można jechać, Bo znów jest zielone. Wszystkie samochody Ruszają w swoją stronę. Ref. Brum, brum, brum, Brum, brum, brum Ruszają w swoją stronę. Przyjdź do nas (sł. K. Turek, muz. M. Broda – M. Bajak) Gdy jesteś sam, gdy smutno ci, To do przedszkola biegnij prędko. Zabawek tu pełno jest i mnóstwo nowych przygód na ciebie czeka też! Przyjdź do nas, przyjdź do nas- Tu miło płynie czas. Przyjdź do nas, przyjdź do nas – Kolegów tutaj masz. Poranna gimnastyka dla smyka (sł. K. Turek, muz. M. Broda – M. Bajak) Powiedz głośno: cześć, hello! i podskocz dwa razy. Powiedz śmiało: oto ja! i zrób dwa przysiady. Potem obróć się dokoła – niech muzyka gra wesoła. Raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy – teraz ty! Czas na obiadek (rymowanka) Rączki czyste, buzia też, Ale brzuszek pusty jest. Po długiej zabawie zjadłby coś dobrego… Czas na obiadek, więc mówię: „Smacznego!” Wszyscy są Wszyscy są witam was, zaczynamy już czas. Jestem ja, jesteś ty raz , dwa, trzy. Witające się rączki (rymowanka) Dwie rączki się spotkały, Więc się przywitały. Najpierw zaklaskały, Później się pogłaskały. Mocno się ściskały, Bo się dawno nie widziały. Jak się przywitały, No to i pogadały. Gdy się pogłaskały, To się żegnać zaczynały. Znowu zaklaskały. Znów się pogłaskały, Mocno się ściskały, A na koniec pomachały. Przedszkole nr 3 w Tychach Montaż słowno – muzyczny „Dary jesieni” opracowany został z myślą o uczniach nauczania zintegrowanego. Treść przedstawionego scenariusza nawiązuje do bogactwa i piękna jesieni. JESIEŃ CHODZI PO LESIE 1. Wrzosy kwitną w całym lesie, to znak właśnie, że już jesień. Na polanie grzyby rosną i pod świerkiem, i pod sosną. Refren:Jesień chodzi już po lesie,jesień polska, złota jesień. x22. Pada deszczyk, deszcz jesieniw kroplach cały las się złotych liściach dzikiej gruszysikoreczka piórka chodzi...3. Żółta wilga nie zaśpiewa, już nie mieszka w leśnych drzewach, Odleciała w ciepłe kraje, takie wilgi są 'Jesień chodzi...Zofia Holska – AlbekierGDZIE JESTEŚ JESIENI?Gdzie ty jesteś, jesieni?Tu suchych liściach lecącychz szelestem,w barwnych liściach, czerwonychi złotych,co nad ziemią się dębu strząsam dojrzałeżołędzie,babim latem przystrajam gałęzie,ptakom wskażę bezpiecznedróg szlaki,jeża do snu utulępod krzakiem. Mgły wieczorem nad wodąrozłożęi przed zimą odejdęza ZdzitowieckaSKARBY JESIENIA czy wiecie, co to skarby jesieni?Piękne jabłko co się w sadzie orzechów na leszczynie zebranych,Spadające z wysoka kasztany,Pełne maku słodkiego makówki,I czepliwe łopianowe fasoli, kapusty, włoszczyzny,I czerwone jagody kaliny,I na klonach nasionka skrzydlateCo z jesiennym ścigają się ZdzitowieckaJACEK, WACEK I JESIEŃ(Wacek i Jacek z tornistrami i workami na pantofle siedzą na ławeczce w parku.)Wacek (wzdycha): Jesień ...Jacek:Jesień...Wacek (ziewa): Szkoła ...Jacek (smętnie): Szkoła!Wacek:Czyli - przyszłość niewesoła! Coraz chłodniej, coraz nudniej!...Jacek:No i żadnych świąt przed grudniem!Wacek (żałośnie):W końcu (boleśnie):Ech, nieszczęście!Wacek:Deszcze leją coraz częściej... (z nagłym ożywieniem) Czekaj, może będzie grypa!Jacek (macha ręką z lekceważeniem): Trzy dni w łóżku. Grypa - lipa! To już lepiej szkarlatyna...Wacek (maca się po szyi, chrząka): U mnie już się coś zaczyna... Drapie w gardle, kłuje w boku...Jacek:Eee, udajesz. Dałbyś spokój!Wacek:Kiedy ja już nie wytrzymam! Żeby chociaż była zima!Jacek:Człowiek użyłby na nartach!Wacek:Eh, ta jesień diabła Jesień jest do (z ożywieniem):Popatrz, ile tu kasztanów!Jacek (radośnie): jak kocham babcię! Chodź! Wyrzućmy z worków kapcie.(Wyjmują pantofle i zbierają do worków rozsypane po scenie kasztany)JESIEŃWrześniowym polem idzie jesień. Rude ma włosy i rudą suknię, we włosy wpięte pierzaste astry, a w rękach kłosy i słodką i pachnie powidłamiz twarzą rumianą jak mgieł porannychi szumu liścijuż na październikw sadzie w listopadzie z niebem płacze, stojąc samotnie w jakimś oknie. Westchnieniem żegna zeschnięte liście, a rudy warkocz we włosach Hockuba( Wolnym krokiem wchodzi Jesień - dziewczynka w sukience ozdobionej kolorowymi liśćmi, w wieńcu i z koszykiem w ręku.)Jesień:O, nic z tego, mój kochany! Zaraz oddaj te kasztany!(wyrywa Jackowi worek i przesypuje kasztany do koszyka)I ty także oddaj worek!Nie chcesz? Sama ci zabiorę!(odbiera worek Wackowi i wysypuje kasztany) Jacek:Zwariowałaś? Czy to kpiny? Wacek:Ee, nie gadaj do dziewczyny! (groźnie)Oddaj! Słyszysz? Bo to nasze!Jesień:Nie strasz, bo się nie przestraszę!Myślisz, że się ciebie boję?(wyrywa Wackowi jabłko)Oddaj jabłko, bo to moje!(Wacek i Jacek usiłują wyrwać jej koszyk)Jacek (wściekle):Czekaj! Dam ci, jak cię złapię!Wacek:Jacek ratuj! Ona drapie!(szamocą się)Jesień:Puśćcie, bo narobię krzyku! (krzyczy) Prędzej! Wrześniu! Październiku! Listopadzie! (wbiegają Wrzesień, Październik, Listopad) No, nareszcie! Całe szczęście, że jesteście! Wrzesień (łapie za kark Wacka): Chcecie zrobić awanturę? (Październik i Listopad chwytają Jacka)Październik:Chcecie dostać od nas w skórę?Jacek (ciężko dysząc):Ona pierwsza nas napadła! moje jabłko skradła!Jacek:I zabrała nam kasztany...Wacek (płaczliwie):Jestem cały kocica!Wacek:Z pazurami!Jesień:Bo jesteście winni (z oburzeniem): Co, my winni?Wacek:Coś takiego!Jesień:Więc przypomnę ci, kolego, Żeś rozpuszczał razem z Jackiem Plotki brzydkie i Jakie?Jesień:0 jesteśmy obrażeni. Protestuję, jakem Wrzesień, Żeby ktoś obrażał ja także z ListopademUroczysty protest spokój z tym protestem,Jestem taka, jaka jestem!Gdy się komuś nie podobaMój charakter i osoba,Kto o wadach moich gada,Niech mi jabłek nie podjada,Niech nie rusza mi kasztanów! Miesiące (razem):Zrozumiano, proszę panów? Jesień:Więc plotkujcie, bardzo proszę,A ja z koszem się wynoszę. JABŁKAWniosły dzieci z sadu koszyk przepełniony:jabłek żółtych, jabłek kraśnych, jabłuszek trzeba jabłka dobrze poukładać i pomyśleć, które jabłko do czego się do zjedzenia, które do pieczenia,które znów na marmoladę, które do dzieci z sadu koszyk przepełniony:jabłek żółtych, jabłek kraśnych, jabłuszek KrzemienieckaWrzesień (zagląda do koszyka):Mniam, mniam! Aż mi ślinka jabłka i brzoskwinie!(Wacek i Jacek łykają ślinę i robią zmartwione miny)Listopad:I papryka jest a jakie winogrona! Listopad:A tu na dnie jeszcze widzęPyszną, złotą kukurydzę.(Jacek i Wacek głośno łykają ślinę) Wrzesień:Kto tak głośno ślinę łyka?Październik (pokazuje na Wacka):Temu to aż chodzi się, chłopaki, Bo nie dla was te przysmaki. (zagląda do koszyka i zaciera ręce)Kartofelki, przyjaciele!Październik:Upieczemy je w popiele. Listopad:Potem zjemy z solą ... Wrzesień (wskazuje Wacka i Jacka):Już ich pewnie gardła kto łyka ciągle ślinę ...Listopad:Weźcie, chłopcy, aspirynę, Płuczcie gardła, Jacki - my - chodźmy smażyć ze śmietaną ... (głaszcze się po brzuchu)Jesień (pokazuje Jacka i Wacka):Ale oni nie a więc w drogę! (zabierają się do odejścia)Jacek:Słuchaj, Wacek, ja nie mogę...(wpatrzony w koszyk idzie za Jesienią, Wacek za nim)Wacek:Nie wytrzymam już,o rety!Taki straszny mam apetyt...Jacek;Aż mnie z głodu ściska w dołku!Jesień (odwraca się i śmieje z ironią): Dokądże to, mój aniołku?Czemu depczesz mi po piętach?Jacek:Nie bądź taka już zawzięta ...(sięga ręką do kosza, Jesień daje mu klapsa)Wacek:My właściwie o Jesieni...(sięga ręką do kosza, Jesień go odpycha)Jacek:My jesteśmy zachwyceni...Wacek:I mówiliśmy z kolegą,Że ty jesteś ...Jesień:Do niczego? Jacek:Teraz nam jest strasznie głupio... Wrzesień:Niech się w twoje łaski wkupią. Październik:Niech się wkupią obietnicą,Że pomogą swym rodzicomW domu, w kuchni - i tak dalej ... Jacek i Wacek:Pomożemy! Jesień:Doskonale! Listopad:Będą uczyć się wzorowo. Wacek:Trudno, będę. Jesień:Słowo? Jacek: Słowo. Jesień:No, więc zgoda. Ręka!Jacek i Wacek (podają jej ręce):Ręka! Jesień:Teraz taniec i piosenka.(Wszyscy maszeruję tanecznym krokiem i śpiewają na melodię krakowiaka.) Idzie Jesień, idzie, dobra z niej kucharka –pachnącą włoszczyznę wkłada nam do kosz owoców na deser nam niesie. Idzie Jesień, idzie –Niech nam żyje SIĘ ŻENIĆ BURAKChciał się żenić burak z pietruszką. Podreptał-ci do niej przydróżką. Podreptał-ci do niej w niedzielę.„Wyprawimy grały basy, cię do tańcapochwycę!".„O, mój ty buraczkućwikłowy,radam ja wianuszekzdjąć z mieć takiegomężulka,co czerwony, spaśnyjak kulka".Janina PorazińskaOGÓREK WĄSATY1. Wesoło jesieniąw ogródku na grządce,tu ruda marchewka,tam strączek. Tu dynia jak słońce,tam główka sałaty,a w kącie ogórek ogórek, ogórek,zielony ma garniturek i czapkę, i sandały, zielony, zielony jest Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie deszczowa pogoda przychodzi. Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmurki i deszczem podlewa ogórek, ogórek …Danuta GellnerBABIE LATOW dzień jesienny pomaleńku idzie dziadzio z mówi: ,,Grzej się, dziadku, w ciepłym słonku, w babim latku".,,Babuleńko — dziadzio na to — spojrzyj, leci babie lato!"Leci, leci siwa przędza,wiatr nią rzuca, wiatr ją spędza,,,Włos ci, dziadziu, przyprószyła..." ,,Tobie także, babciu miła..."Słonko grzeje. Pomaleńkuidzie dziadzio z Broniewski(Babcia siada na ławeczce, dziadek spaceruje po ogródku, podziwia warzywa…..) INSCENIZACJA WIERSZA RZEPKA(W inscenizacji bierze udział 11 dzieci, przebranych w kostiumy dopasowane do charakteru postaci)RZEPKANarrator: (stoi z boku sceny)Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie, Chodził tę rzepkę oglądać co dzień. Wyrosła rzepka jędrna i krzepka, Dziadek: (podchodzi do rzepki, zachwyca się i gładzi po brzuchu)Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka! (dziadek zawija rękawy i chwyta rzepkę)Narrator: Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę, Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!(dziadek przywołuje ręką babcię)Narrator: Zawołał dziadek na pomoc babcię:(dziadek objaśnia babci)Dziadek: ,,Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!"(ciągną razem) Narrator: I biedny dziadek z babcia niebogąCiągną i ciągną, wyciągnąć nie Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: (ocierają pot z czoła)Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!(na scenę wbiega wnuczek)Narrator: Przyleciał wnuczek, babci się złapał,Poci się, stęka, aż się zasapał! Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka, Dziadek: Dziadek za rzepkę, Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę! Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,(ocierają pot z czoła, razem ciągną rzepkę)Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!(wnuczek ruchem ręki przywołuje psa)Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka.(przybiega Mruczek)Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,Ciągną i ciągną, wyciągnąć me mogą!Na kurkę czekał kotek w ukryciu.(kotek skrada się za kurką) Zaszczekał Mruczek:Mruczek: „Pomóż nam, Kiciu!"Kicia: Kicia za Mruczka,Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!Więc woła Kicia kurkę z podwórka.(Kicia przywołuje ręką kurkę)Wnet przyleciała usłużna Kurka za Kicię,Kicia: Kicia za Mruczka,Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!(wchodzi gąska z wyciągniętą szyją) Szła sobie gąska ścieżyną wąską,Krzyknęła kurka:Kurka: ,,Chodź no tu, gąsko!”Gąska: Gąska za kurkę, Kurka: Kurka za Kicię, Kicia: Kicia za Mruczka,Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!Leciał wysoko bocian-długonos,(wchodzi bocian, naśladuje powolne machanie skrzydłami, unosząc wysoko kolana)Razem: „Fruń-że tu, boćku, do nas na pomoc!"Bociek: Bociek za gąskę,Gąska: Gąska za kurkę,Kurka: Kurka za Kicię,Kicia: Kicia za Mruczka,Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię,Babcia: Babcia za dziadka,Dziadek: Dziadek za rzepkę,Razem: Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!Narrator: Pocą się, sapią, stękają srogo,Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!(na scenie pojawia się żabka)Skakała drogą zielona żabka,Złapała boćka — rzadka to gratka!Żabka: Żabka za boćka,Bociek: Bociek za gąskę, Gąska: Gąska za kurkę,Kurka: Kurka za Kicię, Kicia: Kicia za Mruczka, Mruczek: Mruczek za wnuczka,Wnuczek: Wnuczek za babcię, Babcia: Babcia za dziadka, Dziadek: Dziadek za rzepkę,(przybywa kawka, chwyta się żabki)Razem: A na przyczepkę Kawka za żabkę, Kawka: Bo na tę rzepkę Też miała (z wysiłkiem) Tak się zawzięli,Tak się nadęli,Że nagle rzepkęTrrrach!! — wyciągnęli!Narrator: Aż wstyd powiedzieć,Co było dalej!Wszyscy na siebiePoupadali:Rzepka na dziadka,Dziadek na babcię,Babcia na wnuczka,Wnuczek na Mruczka,Mruczek na Kicię,Kicia na kurkę, Kurka na gąskę,Gąska na boćka,Bociek na żabkę,Żabka na kawkę I na ostatku Kawka na trawkę. Julian Tuwim Literatura:SCENARIUSZE IMPREZ SZKOLNYCH DLA KLAS I – III pod redakcją Ireny Służewskiej i Ireny Chyły – SzypułowejWYDAWNICTWO PEDAGOGICZNE ZNP, KIELCE 1995Źródła piosenek:Jabłka (sł. L. Krzemieniecka, melodia nieznanego autora) W: MOJA SZKOŁA, PODRĘCZNIK Z ĆWICZENIAMI DO KSZTAŁCENIA ZINTEGROWANEGO, CZEŚĆ II, KLASA II, „MAC” SA, KIELCE 2000. Jesień chodzi po lesie (sł. Zofia Holska – Albekier, muz. Anna Buzuk)W: MOJA SZKOŁA, PODRĘCZNIK Z ĆWICZENIAMI DO KSZTAŁCENIA ZINTEGROWANEGO, CZEŚĆ II, KLASA II, „MAC” SA, KIELCE 2000. Ogórek wąsaty (sł. D. Gellner, muz. J. Kukulski)W: MUZYKA W SZKOLE DLA KLASY I i II, „ SA, KIELCE 1992Opracowały:Sylwia StrosowskaAlicja Tyszer Joanna ŻaczekREDAUmieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka").